Sytuacja Zakładu Komunikacji Miejskiej

Od początku roku bardzo dużo mówi się o sytuacji i planach Zakładu Komunikacji Miejskiej w Lęborku. Niewątpliwie kondycja spółki nie jest na poziomie zadowalającym klientów jak i właściciela, którym jest Miasto. Nie jest ona z kolei aż tak fatalna, jak gdzieniegdzie o tym mówiono i firmie nie grozi upadłość. Na prośbę czytelników postanowiłem nieco przybliżyć i opisać ten mocno dyskutowany temat.

Zaczynając rozważania, pozwolę sobie cofnąć wydarzenia do roku 2009. W tamtym czasie, w celu poprawy funkcjonowania spółki oraz wychodząc naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców, przygotowano szereg udogodnień dla klientów. Przede wszystkim wprowadzono szerszą gamę oraz funkcję biletów okresowych. Zmiany w jego prawach upoważniły pasażerów do poruszania się każdą linią komunikacji miejskiej. Zniesiono więc barierę, uprawniającą do korzystania tylko z jednej trasy.

To nie jedyne usprawnienie. Od dwóch lat bilet potocznie zwany „miesięcznym” nie obowiązuje na dany miesiąc, lecz na 30 kolejnych dni od momentu wydania. Tak więc kupując bilet okresowy np. 11 marca, jest on ważny do 10 kwietnia, a nie jedynie do końca miesiąca, w którym był zakupiony. Istnieje również możliwość wyboru, czy bilet obowiązywać ma od poniedziałku do piątku czy we wszystkie dni miesiąca. Nowością było też wprowadzenie do obiegu biletu 15-dniowego.

Stworzono również profesjonalną stronę internetowąwww.zkm.lebork.pl – z interaktywnym rozkładem jazdy z mapą. Uruchomiono możliwość sprawdzenia rozkładu na telefonie komórkowym.

Problem powstał w sierpniu 2009 roku, kiedy to spółka nieoczekiwanie musiała przejąć obsługę linii nr 2 i 3 od prywatnego przewoźnika, ponieważ w drodze przetargu ówczesny konkurent zaproponował cenę o 40 % wyższą od dotychczasowej. Spółki nie było na to stać, jednak została do tego mimowolnie zobligowana. Nagłe przejęcie kolejnych szlaków komunikacyjnych, spowodowało konieczność wyleasingowania dodatkowego autobusu (koszt ok 80 000 zł rocznie). Poza tym, koniecznością stało się zatrudnienie kierowców.

Na domiar tego, w listopadzie oraz grudniu 2009 roku zanotowano znaczący spadek sprzedaży biletów. Za główny powód takiej tendencji Pan Mirosław Siergiej – dyrektor ZKM – uważa utrudnienia związane z budową ronda na skrzyżowaniu Alei Niepodległości z ulicą Kossaka. Wydłużone i mocno zmienione trasy linii nr 1 i 4, problem utrzymania punktualności z uwagi na duże korki (spowodowane właśnie zamknięciem jednej z głównych arterii miasta) poskutkowały rezygnacją wielu pasażerów z usług komunikacji miejskiej, nawet mimo bardzo atrakcyjnych biletów miesięcznych. Rok zakończył się 151 394,76 zł na minusie.

Podobna sytuacja miała miejsce w roku 2010, ponieważ udrożnienie nowo powstałego skrzyżowania nastąpiło dopiero w połowie maja. Wygenerowało to zwiększone koszty związane z objazdami – dodatkowe 20 000 km – co dało kwotę ok. 100 000 zł. Dodatkowo, w ubiegłym roku firma zanotowała kolejny spadek sprzedaży biletów, o ok. 17%. Czynniki te spowodowały, że spółka zakończyła miniony rok ujemnym bilansem w wysokości 218 342,65 zł.

Kolejnym, dużym problemem Zakładu Komunikacji Miejskiej w ostatnich latach, stał się fatalny stan taboru. Na dzień dzisiejszy średni wiek autobusów w spółce wynosi aż 13,9 lat, co jest ewenementem w skali kraju. Niewiele można zaproponować mieszkańcom, gdy wartość rynkowa wszystkich posiadanych autobusów to mniej niż 200 000 zł. Zdecydowanie nie da się świadczyć usług na odpowiednim poziomie jednostkami takiej klasy. Kupno nowego pojazdu mieści się natomiast w granicach 700 000 zł.

Tabor autobusowy w Zakładzie Komunikacji Miejskiej Spółka z o.o. w Lęborku

Zdaniem Dyrektora ZKM to właśnie stan taboru jest największą bolączką lęborskiej komunikacji miejskiej. Zauważa, że Miasto jako właściciel, przez kilkanaście lat nie inwestowało w swoją spółkę, co doprowadziło do utraty wartości środków trwałych. Na dzień dzisiejszy niezbędne są inwestycje w nowy tabor. Posiadane autobusy, poza dwoma spłacanymi w drodze leasingu, są mocno wyeksploatowane i mieszczą się w przedziale wiekowym od 11 do 24 lat. W 2014 roku Spółka zakończy spłatę obecnych zobowiązań i powinna posiadać środki na leasing kolejnego nowego autobusu. Aby zapewnić właściwe funkcjonowanie komunikacji miejskiej – według Pana Siergieja – należałoby co 2-3 lata dokonywać zakupu nowej jednostki.

Analizując powyższe argumenty, rzeczą priorytetową wydaję się być pomoc finansowa dla ZKM. W projekcie budżetu miasta, który będzie rozpatrywany na najbliższej sesji, zawarty jest wpis o dofinansowaniu lęborskiej spółki kwotą 200.000 zł, z przeznaczeniem na zakup nowego autobusu. Osobiście rozpatruję ten zamiar pod względem czysto ekonomicznym. Mając na uwadze wiek posiadanych jednostek, trzeba sobie uświadomić, że są one mocno awaryjne, a ich naprawa bardzo droga. Jako przykład podam tylko, że w ubiegłym roku koszt naprawy skrzyni biegów wyniósł ok. 30 000 zł. Awaria zdarzyła się dwukrotnie. Dodać należy, że autobusy te, z racji swojego wieku, pochłaniają potężne ilości paliwa. Rentowną inwestycją wydaje się więc być regularna wymiana floty autobusowej na lepsze, nowsze, mniej wadliwe, a zarazem bardziej oszczędne pojazdy.

Jako dowód na to, że Miasta regularnie inwestują w swoje spółki przewozowe, załączam odniesienia do artykułów:

Gdańsk

Starogard Gdański

Słupsk

Dlaczego nie sprywatyzować Spółki?

Dochodzą mnie słuchy, że nie jedna osoba zadaje sobie to pytanie. Odpowiedzią na to jest tajemnicze hasło „wozokilometr”. Za tą nazwą kryje się jednostka miary używana w transporcie, którą stosuje się do rozliczeń (jest to ogólny koszt w przedsiębiorstwie, podzielony przez ilość kilometrów wykonanych). Wartość wozokilometra pokazuje, na jakim poziomie wydatków jest firma. Jeżeli koszt wozokilometra byłby na poziomie wyższym, niż koszt osiągany w przetargach na wolnym rynku, to wtedy należałoby się zastanawiać nad prywatyzacją ( po co płacić więcej, skoro można mniej).

Tak więc decyzję czy prywatyzować, czy nie, można podejmować, kiedy istnieje możliwość, by tę samą usługę w tej samej lub lepszej jakości zakupić taniej. W Lęborku ZKM jeździ za 4,94 zł/wozokm. W trójmieście ceny rynkowe zaczynają się od 6,50 zł/wozokm.

O tym, jakie propozycje na usprawnienie sytuacji przedstawił Zarząd Spółki dowiesz się na mojej stronie już w najbliższych dniach. Zapraszam do śledzenia tematu i odwiedzania witryny.

Na sam koniec newsa, załączam garść informacji dla statystyków:

Stan taboru autobusowego ZKM Lębork w latach 1999-2011

Struktura wiekowa autobusów komunikacji miejskiej w Polsce i w ZKM Lębork

Wskaźnik odnowy taboru komunikacji miejskiej w %


Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment.