Zagdakać tego, kto to wymyślił

Jaki był powód zamiany pasów ruchu do jazdy na wprost na skrzyżowaniu z sygnalizacją przy Osiedlu Sportowa? Według Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (popularnie zwaną „GDDKiA”) miało to udrożnić ruch. Jak jest w rzeczywistości?

W rzeczywistości na omawianym skrzyżowaniu dzieją się dantejskie sceny. Ludzie jeżdżą na pamięć na wprost z prawego pasa, wprowadzając tym samym w osłupienie tych, którzy zajęli prawidłowy pas (zdj nr 1).

Ponadto, ludzie jadący z miasta w kierunku ul. Jana Pawła II, widząc stojące z naprzeciwka pojazdy na lewym pasie, przekonani są o tym, że one również jadą w lewo (dotychczas tak było) i bez wahania skręcają, chcąc wyminąć się bezkolizyjnie. A auta ze Sportowej nie skręcają, tylko jadą prosto…

Warto dodać, że lewy pas nie jest w ogóle wyprofilowany do jazdy na wprost w stronę miasta i auta z naprzeciwka, chcące jechać w lewo zbliżają się do środka jezdni, automatycznie blokując drogę pojazdom, które chcą jechać ze Sportowej prosto (zdj 2 i 3).

Ileż to razy widzę na tym skrzyżowaniu kłócących się i trąbiących na siebie kierowców – tych, którzy wiedzą jak jechać i tych, którzy myślą, że wiedzą jak jechać.

Najśmieszniejsze jest to, że GDDKiA zmieniła organizację ruchu twierdząc, że z Kusocińskiego w prawo skręca znacznie więcej samochodów niż w lewo i stąd „udrożnienie” ruchu. Nie wiem kto i jak to wyliczył, ale to nic nowego, że takie jednostki jak Główna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad czy też Zarząd Dróg Wojewódzkich wie lepiej, co tu nam w Lęborku jest najbardziej potrzebne… Ale to już temat na osobny artykuł.

Pomysłodawcy na zmianę organizacji ruchu zdecydowali się również w niezwykle odpowiednim momencie, 31 października, czyli dzień przed „Wszystkich Świętych”. To cud, że 1 listopada, gdzie ruch na tym skrzyżowaniu był co najmniej dwukrotnie większy, nie doszło do żadnej poważnej kolizji.

Przy okazji warto wspomnieć, że wymalowanie pasów ruchu na tym skrzyżowaniu jest kompletnie niekonsekwentne. Jadąc od strony Statoil w kierunku Słupska, na wprost można jechać z dwóch pasów (zdj nr 4). Natomiast wjeżdżając od Słupska, prosto można jechać już tylko z jednego pasa, choć nic nie stoi na przeszkodzie, by również można było jechać z dwóch, co widać na załączonych zdjęciach (zdj nr 5 i 6).

Temat skrzyżowania pojawił się dziś również w gazecie Głos Lęborka. Wynika z niego, że również Policja i Starostwo Powiatowe (które zajmuje się oznakowaniem) zgłosiły do „GDAKI” apele o powrót do wcześniejszego wymalowania pasów ruchu. Czy przyniosą one skutek – zobaczymy. Przecież w Gdańsku wiedzą lepiej…



Komentarze (4) do "Zagdakać tego, kto to wymyślił"

  • Agnieszka pisze:
  • Pablo pisze:
  • Jarek pisze:
  • Magda pisze:
Dodaj komentarz

You must be logged in to post a comment.